ogryzki | wersja: 19.11.2014 11:12

5.0/5 | 11


wypluwał myśli jak pestki
że mogłaby go pokochać

tylko seks z nią
był dla niego miąższem

nie wszystkie dzieci
są owocami miłości

mają kochającą mamę
i alimenty od taty

iw, luty 2014

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Andrzej...

serdecznie pozdrawiam :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Tak po komentarzach nawet to widać że pewnie mało poezji jest w związkach;)

pozdrawiam iwka bo ja to z koleii;)))jeszcze nic nie spłodziłem, a dzieci będę karmił okrągłymi wersami i pełnymi zdaniami,

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Waldku...

...zawsze jesteś katalizatorem interesujacych dyskusji. Tej się przyglądam (czytam) z dużym zaciekawieniem.

Moja ocena

Moja ocena:  

@

wiekszosc facetow to wibratory tylko

@ iwona stokrocka

Bardzo się cieszę Iwona, że jesteś otwarta na dyskusję, na propozycje zmian oraz, że potrafisz krytycznie spojrzeć na swoje dzieło. Cieszę się, że mogłem być pomocny ale najbardziesz cieszę się z tej wymiany poglądów pod Twoim wierszem. Mało tu takich rozmów. Bardzo lubię Twoje wiersze, bo zawierają mało słów ale ogrom emocji. Ten wiersz też jest taki.

Przemek...

jasne, że nie wyklucza. wiersz jest o niej i jej podobnych.

Przemek...

niektóre osoby, mój wiersz wprost oburzył. jednak moje dziecko, będące owocem miłości, już od piętnastu lat nie widziało swojego taty. mieszkamy w jednym mieście. dorosłe dziecko...tęskni.

@ Andrzej Malawski

...to zapewne by go mdliło :)

@ Waldemar...

a wiesz, że zanim wrzuciłam tuitaj wiersz, zastanawiałam się, co w nim zmienić. i konkretnie skupiona byłam właśnie na puencie, gdyż ta, od początku wzbudzała u innych kontrowersje, a u mnie samej - niedosyt. bez dweóch zdań...kradnę Twoją wersję, a dłużniczką...pozostaję z przyjemnością :)
wielkie dzięki :)

Iw...

choć po przemyśleniu... co do prawdy... czy to wyklucza że tata też kocha...? choć bez relacji z mamą? może nie...

Moja ocena

ten wiersz już kiedyś mnie poruszył... on uderza prawdą na odlew... choć "nie wszystkie" oznacza że jednak większość...? to pocieszające?
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Może to zatrute jabłko było;)
Moja ocena:  

Mój komentarz

Problem samotnych matek z dziećmi czy jak kto woli samotnych dzieci z matkami, skondensowany do granic możliwości. Ja jednakże chciałbym Ciebie lekko sprowokować Iwona abyś spojrzała na ten wiersz z mojej perspektywy, czytelnika Twojego wiersza. Ja odczytuje go tak:

Ogryzki


wypluwał myśli jak pestki
że mogłaby go pokochać

tylko seks z nią
był dla niego miąższem

nie wszystkie dzieci
są owocami miłości

mają kochającą mamę
i alimenty od taty

Moja ocena

Moja ocena: