Autodestrukcja! | wersja: 21.04.2014 00:39
Słyszysz?
...
Ona znowu nadchodzi!
Znowu chce mnie otworzyc, zamienić w potwora!
Pragnie rozmowy...
Niby towarzyskiej.
A, gdy tylko moment wyczuje odpowiedni
Zagra ze mną, stworzy nową marionetkę.
Usta słowami napełnia
I nagle...
Nagle te słodkie, parszywe uczucia
W żal, ból i niechęć do świata zmienia.
Moim ciałem rani bliskich
Odłamki szkła wpija w ich serca
Choć ja,
ja kocham te serca.
A jej konsystencja taka bezbronna,
tłumaczy, że ona tylko upija...
Upija
Serce, rozum i ciało!
...
Ona znowu nadchodzi!
Znowu chce mnie otworzyc, zamienić w potwora!
Pragnie rozmowy...
Niby towarzyskiej.
A, gdy tylko moment wyczuje odpowiedni
Zagra ze mną, stworzy nową marionetkę.
Usta słowami napełnia
I nagle...
Nagle te słodkie, parszywe uczucia
W żal, ból i niechęć do świata zmienia.
Moim ciałem rani bliskich
Odłamki szkła wpija w ich serca
Choć ja,
ja kocham te serca.
A jej konsystencja taka bezbronna,
tłumaczy, że ona tylko upija...
Upija
Serce, rozum i ciało!
Wersje wiersza
- 21.04.2014 00:44
- 21.04.2014 00:41
- 21.04.2014 00:39

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Niepotrzebne to rozstrzelenie tekstu w drugiej połowie.Wiersz jest naprawdę dobry. Obroni się.
Moja ocena