szpital | wersja: 17.05.2012 08:34
Szpital
Wyciągam dłoń do nieba
Przecinam ręką chmury
Czy patrzysz czy mnie widzisz?
Me ciało jak z tektury
Weźcie mnie stąd !
Czarne Anioły – smutni przewoźnicy
Tu dzika wyspa a tam ląd
Weźcie mnie stąd !
Duszno i boli, boli i pali
Świat nie pachnie, to już swąd
Weźcie mnie stąd !
Ciało czuje tylko ból
Dręczone każdym tchnieniem
Tylko to mi zostało
Samotność i cierpienie
Weźcie mnie stąd !
Dreszcz upada z moich stóp
Opływa moje skronie
Już nadchodzi słodki chłód
Wiotczeją moje dłonie
Weźcie mnie stąd !
Rigor Mortis
Koniec? Początek? Nicość?
Wyciągam dłoń do nieba
Przecinam ręką chmury
Czy patrzysz czy mnie widzisz?
Me ciało jak z tektury
Weźcie mnie stąd !
Czarne Anioły – smutni przewoźnicy
Tu dzika wyspa a tam ląd
Weźcie mnie stąd !
Duszno i boli, boli i pali
Świat nie pachnie, to już swąd
Weźcie mnie stąd !
Ciało czuje tylko ból
Dręczone każdym tchnieniem
Tylko to mi zostało
Samotność i cierpienie
Weźcie mnie stąd !
Dreszcz upada z moich stóp
Opływa moje skronie
Już nadchodzi słodki chłód
Wiotczeją moje dłonie
Weźcie mnie stąd !
Rigor Mortis
Koniec? Początek? Nicość?
Wersje wiersza
- 3.02.2014 09:42
- 17.05.2012 08:34

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena: