przestrzeń | wersja: 1.10.2013 12:52
popatrz ze mną
czy też widzisz krzywe niebo
przy zmęczonym słońcu
które niekończąco się
zachodzi
drzewa przywiązane
korzeniami do ziemi
chmury przygwożdżone do nieboskłonu
w pas
a pierdolą o wolnej woli
czy też widzisz krzywe niebo
przy zmęczonym słońcu
które niekończąco się
zachodzi
drzewa przywiązane
korzeniami do ziemi
chmury przygwożdżone do nieboskłonu
w pas
a pierdolą o wolnej woli
Wersje wiersza
- 1.10.2013 20:59
- 1.10.2013 12:53
- 1.10.2013 12:52

poezja
bez rynsztoka? jak? jakim cudem? przecież ona musi pomieścić wszystko :))Moja ocena
Moja ocena
....a po co to pier....?,przecież można inaczej wyrazić uczucia, wykrzyczeć można się pod mostem, gdy telepie się pociąg. Przepraszam,ale poezja ma byc nietykalnością wulgaryzmów,może się Pani ze mną nie zgadzać i ja to szanuję.....wulgaryzm,to nie argument,Pozdrawiam
Moja ocena
Rynsztok! U ciebie?
To pewnie brawura, twoja druga matka;)Zakończenie soczyste
Pośmiałem się.