Uśmiecham się | wersja: 7.03.2013 22:20

5.0/5 | 9


Wsłuchana w szklany ekran,
ze zmrużonymi oczymi
dryfuję z Bangladeszu do Japonii.

Do okien apartamentowców
zaglądają wierzby obficie
porośnięte gruszkami.

Cudotwórcze tryby rozkręcają
pełną parą skondensowaną
świetlaną przyszłość.

Blask niektórych
samorodków wprowadza
gwiazdozbiór w kompleksy.

Komedia.
Science Fiction.
Dramat.

Ja w każdym razie wysiadam.

Uśmiecham się do jutra,
radość ujrzała słońce.




czarnulka1953
07. 03. 2013.

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

czy potrzebne

jest to: "Ja w każdym razie wysiadam." ?...jesteś przecież chyba poza zasięgiem...

"oczymi" - literówka

pozdrawiam:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Do okien apartamentowców
zaglądają wierzby obficie
porośnięte gruszkami.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: