Treser | wersja: 2.03.2013 15:58

autor: Renata Cygan
5.0/5 | 12


smaga po tyłku biczykiem
dyscyplinując zachłanność oczekiwań
odbiera wigor
dusi marzenia
tłamsi zapędy
bezlitośnie obrywa ledwo wyklute pąki nadziei

twardą ręką
odmierza wysublimowane kary
ma boleć a nie zabić
przygniata kolanem prężąc fochy
kamienną twarzą szydzi prosto w serce
dozując inwektywy



RC 25.02.2013

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: