porządek | wersja: 5.05.2011 13:35
wysprzątam z kąta w kąt cały dom
pozbawię powietrza zapachu słów
co z rozmów wyrosły i zakwitły
jak stokrotki żonkile konwalie
schowam do kredensu przeszłości
zastawę emaliowaną spojrzeniami
sporządzę listę rzeczy zgubionych przez ten czas
gdy bywałaś u mnie z radością albo z żartem na smyczy
pamiętam jak dziś gdy się do mnie łasiły
przeciągały się jak nudnawe spektakle
albo szczekały na mnie gdy miałem zły humor
powycieram meble ze wzruszeń
i jeszcze zamknę drzwi za tobą
żeby nie było przeciągu którzy wywiałby
mi resztki złudzeń z mieszkania
pójdę później zaparzyć sobie herbaty
wypiję ją samotni w spokoju sypialnym
i zapytam siebie samego nie znającego odpowiedzi
czy byłaś naprawdę pozostawiając po sobie
jedynie wstążkę utkaną z dobrych wrażeń
czy może to sen na jaw z życiem uszedł
pozbawię powietrza zapachu słów
co z rozmów wyrosły i zakwitły
jak stokrotki żonkile konwalie
schowam do kredensu przeszłości
zastawę emaliowaną spojrzeniami
sporządzę listę rzeczy zgubionych przez ten czas
gdy bywałaś u mnie z radością albo z żartem na smyczy
pamiętam jak dziś gdy się do mnie łasiły
przeciągały się jak nudnawe spektakle
albo szczekały na mnie gdy miałem zły humor
powycieram meble ze wzruszeń
i jeszcze zamknę drzwi za tobą
żeby nie było przeciągu którzy wywiałby
mi resztki złudzeń z mieszkania
pójdę później zaparzyć sobie herbaty
wypiję ją samotni w spokoju sypialnym
i zapytam siebie samego nie znającego odpowiedzi
czy byłaś naprawdę pozostawiając po sobie
jedynie wstążkę utkaną z dobrych wrażeń
czy może to sen na jaw z życiem uszedł
Wersje wiersza
- 5.05.2011 13:42
- 5.05.2011 13:35

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
nostalgia zostawiastraszny bałagan...
zawsze ;)
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena