łzy ... | wersja: 19.08.2012 21:42

5.0/5 | 14


Łez już nie roniła
w szarości oczu
solą kamienną
zastygły

syna martwe ciało

ból w jej serce wbił
zimną hibernację

... pomiędzy
życiem a śmiercią
nieruchoma
beznadziejność ...





16.08. 2012

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@Andrzej Solnicki

Dziękuję Andrzejku za komentarz...wiersz dotyczy bliskiej mi osoby ... nagle zmarł jej dorosły syn...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Pisac o tym wymaga sily. Mam nadzieje ze nie dotyczy ciebie osobiscie. Znam osobiscie dwie matki ktore to przezyly. Wstrzasajace. Te rany nigdy sie nie goja.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: