Czwartek | wersja: 30.11.2012 22:50
Krakowskim Przedmieściem
krokiem zwiewnym
szłam pod rękę z poezją
w upojny wieczór
skąpany w wierszach
w stronę przeciwną
niż zamierzałam
w kierunku Rynku
mnie powiodła
nagłe - pardonn !
- szy to ?
- czfarrrtek ?
niezbyt wyraźne
słyszę pytanie ?
- hm
już się nie chwieje
- ryms
- upadł
- leży
na odpowiedzi
mu nie zależy ?
czyżby jegomość ?
był w lepszym miejscu ?
dat nie pamięta ?
wolę ja jednak
- choć
głowę kręci
błądzić z poezją
upaść mi nie da !
dzisiaj jest piątek
czy ?
aby na pewno ?
aut. „grażka”
krokiem zwiewnym
szłam pod rękę z poezją
w upojny wieczór
skąpany w wierszach
w stronę przeciwną
niż zamierzałam
w kierunku Rynku
mnie powiodła
nagłe - pardonn !
- szy to ?
- czfarrrtek ?
niezbyt wyraźne
słyszę pytanie ?
- hm
już się nie chwieje
- ryms
- upadł
- leży
na odpowiedzi
mu nie zależy ?
czyżby jegomość ?
był w lepszym miejscu ?
dat nie pamięta ?
wolę ja jednak
- choć
głowę kręci
błądzić z poezją
upaść mi nie da !
dzisiaj jest piątek
czy ?
aby na pewno ?
aut. „grażka”
Wersje wiersza
- 1.12.2012 04:26
- 30.11.2012 22:50

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena