wizja (Markowi D.) | wersja: 16.11.2012 15:33
wizja (Markowi D.)
przygięta belka nad głową
ciężarem win i wynurzeń
napięta lina nagrodą
za prawdę zapitych złudzeń
zaszyta w skórze nadzieja
eksperta od umierania
znów nie schwytano złodzieja
co ukradł potrzebę trwania
zeszyte co nierozprute
wyplute co nieprzełknięte
na twarzy zgniecionej butem
skrzywione usta przymknięte
wisisz, spadasz
łóżko, garaż
wstajesz, patrzysz
sensu zastrzyk
idziesz, widzisz
łapiesz, szydzisz
gardzisz, znosisz
głowy kosisz
bywasz, słyniesz
władasz, giniesz
wisisz, spadasz
w ciemność
przygięta belka nad głową
ciężarem win i wynurzeń
napięta lina nagrodą
za prawdę zapitych złudzeń
zaszyta w skórze nadzieja
eksperta od umierania
znów nie schwytano złodzieja
co ukradł potrzebę trwania
zeszyte co nierozprute
wyplute co nieprzełknięte
na twarzy zgniecionej butem
skrzywione usta przymknięte
wisisz, spadasz
łóżko, garaż
wstajesz, patrzysz
sensu zastrzyk
idziesz, widzisz
łapiesz, szydzisz
gardzisz, znosisz
głowy kosisz
bywasz, słyniesz
władasz, giniesz
wisisz, spadasz
w ciemność
Wersje wiersza
- 16.11.2012 22:12
- 16.11.2012 22:03
- 16.11.2012 15:33

Moja ocena
Moja ocena
Chciałabym to usłyszeć w wersji śpiewanej :)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena