miłość zasadna | wersja: 25.09.2012 01:00
Odpowiadam na wszystkie twarde maile
Oddzwaniam
Jak mówią o sobie źle ja mówię o sobie jeszcze gorzej
Nie stawiam granic
Oddaję się mentalnie i sentymentalnie
Bez wstępnych selekcji każdemu
Pewnie byście mnie szanowali
Gdybym była zupełnie na odwrót
Jak sztywna kukła w kolorze wymownego różu
Na którą można patrzeć z odległości przynajmniej sześciu spacji
Powiesić w złotej ramie na ścianie
Zamiast wizerunków bogów
Wtedy wreszcie byście mnie pokochali
A ja spokojnie mogłabym umierać szybciej
Oddzwaniam
Jak mówią o sobie źle ja mówię o sobie jeszcze gorzej
Nie stawiam granic
Oddaję się mentalnie i sentymentalnie
Bez wstępnych selekcji każdemu
Pewnie byście mnie szanowali
Gdybym była zupełnie na odwrót
Jak sztywna kukła w kolorze wymownego różu
Na którą można patrzeć z odległości przynajmniej sześciu spacji
Powiesić w złotej ramie na ścianie
Zamiast wizerunków bogów
Wtedy wreszcie byście mnie pokochali
A ja spokojnie mogłabym umierać szybciej
Wersje wiersza
- 5.11.2012 19:09
- 25.09.2012 01:25
- 25.09.2012 01:00

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena