nie rozumiem | wersja: 2.04.2012 01:39
facet zamienia swoją świętą żonę na cudzą
dom na płot
panienkę z wysoką statystyką na szybki numer
... całe życie lata za kością
kupuje garb i rogi za własne pieniądze
wychowuje cudze dzieci chętniej niż własne
czyż to
biologia mści się za teorię popędów
za budowanie przytułków
za emancypację
róznica pokoleń na dyskotece osiwiała
dostała Alzheimera
zawał
ma zaniżoną długośc życia
wydłużają się jej ręce i nie powiem co jeszcze
dom na płot
panienkę z wysoką statystyką na szybki numer
... całe życie lata za kością
kupuje garb i rogi za własne pieniądze
wychowuje cudze dzieci chętniej niż własne
czyż to
biologia mści się za teorię popędów
za budowanie przytułków
za emancypację
róznica pokoleń na dyskotece osiwiała
dostała Alzheimera
zawał
ma zaniżoną długośc życia
wydłużają się jej ręce i nie powiem co jeszcze
Wersje wiersza

Moja ocena
dobre i prawdziweMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena