ad astra | wersja: 10.12.2024 20:43

autor: Ula eM
5.0/5 | 4


rodzą się bez grzechu
słowa układane w sercu
łyżeczką do lodów
takie bezbronne nagonasienne
i żyją przez chwilę

a gdy mają umierać
układają się w kryształki lodu
jedno tchnienie ciepła
i giną od samozapłonu
ich niebo jest pełne rozbłysków

śpiewają też
jedną albo dwiema nutkami
nigdy nie wołają syrenim głosem
żeby biec i szukać ich
gdzie to

owszem
wiodą na manowce
bo jakże pięknie jest
w lodowej krainie
dokąd wyrywają się siostrzane
westchnienia

aż uwolnione
odkrywają
swoją nagonasienność
niewinnie bezgrzesznie ulotne
żebyś myślał
że to anioł tu był

i układają się w wiersze
piękne symultanki
i czekają na transport
do nieba
do sióstr

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: