Warszawski sen o MSN | wersja: 27.11.2024 10:33

5.0/5 | 7


Gdyby obiekt (bardzo drogi)
był prankiem Banksy'ego -
większa korzyść (obiektywnie)
wyrosłaby z tego.

Jednym słowem, gdyby zniknął
pewien biały klocek,
z faktu tego tylko dobre
byłyby owoce.

Cóż to? Nie ma! - krzykną wszyscy,
(ktoś łezkę uroni).
Lecz niestety - pierwej
kaktus wyrośnie na dłoni.

Masz stolico, czegoś chciała,
dom na marzeń miarę.
Będziesz co dzień oglądała
MSN. Za karę.

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: