upadek | wersja: 15.06.2024 08:38
czuję zapach gniewu
patrząc w przyszłość
podaj tlen dzisiaj duszę się
trudno wytrzymać
kolejny pusty dzień
wszystkie emocje
zmieszane z błotem
smród asfaltu
scementowane usta
nic nie powiem
uporczywa suchość w gardle
za sobą zostawiłem ślady
nie wchdź w nie
przepadnie z kretesem
jak niewinny ktoś
w świecie zbudowanym z marzeń
patrząc w przyszłość
podaj tlen dzisiaj duszę się
trudno wytrzymać
kolejny pusty dzień
wszystkie emocje
zmieszane z błotem
smród asfaltu
scementowane usta
nic nie powiem
uporczywa suchość w gardle
za sobą zostawiłem ślady
nie wchdź w nie
przepadnie z kretesem
jak niewinny ktoś
w świecie zbudowanym z marzeń
Wersje wiersza
- 15.06.2024 14:03
- 15.06.2024 08:38

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena