* * * | wersja: 18.07.2021 13:50

autor: Ula eM
5.0/5 | 2


Dzikie wino
niepokoi.
Powoli owija niewinnością,
dzikie wino,
oplata, a jesienią czerwienieje
zabierając cały blask.
Chodź do mnie,
dzikie wino,
ty tak potrzebujesz miłości,
że nie chcę się już opierać.
Miękkie uściski uciszą mnie,
otworzą inny świat.
Widziałam martwe drzewo
pełne twojej czerwieni,
słyszałam ciszę. Jesteś aniołem śmierci....
I
zawsze
przychodzisz z jesienią.
I
jesteś taki piękny, że nie potrafię cię
zabić.

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: