Prezenty | wersja: 28.11.2023 11:48
Pod osłoną nocy wręczałeś mi piękne prezenty
Nikt nie widział jak pięknie je opakowałeś
Nikt nie wie, ile potężnej nadziei zasiały
w moich przejrzałych łanach życia,
gdy czułość przenosiła mnie
na obłoki spełnienia
Lubię prezenty
Nikt nie widział jak pięknie je opakowałeś
Nikt nie wie, ile potężnej nadziei zasiały
w moich przejrzałych łanach życia,
gdy czułość przenosiła mnie
na obłoki spełnienia
Lubię prezenty
Wersje wiersza
- 28.11.2023 11:59
- 28.11.2023 11:48

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena