Matula | wersja: 19.08.2023 03:29
Jest wzorem życia, najpiękniejszym cudem,
czerwoną różą w ogrodzie zimowym.
Kiedy znikałam za słońca zachodem,
w oknie czekała ze spojrzeniem tkliwym
To iście anioł miłujący wszystkich,
gniewu nie czuje, uraz nie pamięta.
Gdy zło się czai w zasiągu najbliższych,
chowa pod skrzydła niczym ptak pisklęta.
Smutki i lęki odgania uśmiechem,
cierpiącą duszę pocałunkiem leczy.
Ciepłymi dłońmi, w nocy i nad ranem,
opiekę trzyma nad losem człowieczym.
Kasia Dominik
czerwoną różą w ogrodzie zimowym.
Kiedy znikałam za słońca zachodem,
w oknie czekała ze spojrzeniem tkliwym
To iście anioł miłujący wszystkich,
gniewu nie czuje, uraz nie pamięta.
Gdy zło się czai w zasiągu najbliższych,
chowa pod skrzydła niczym ptak pisklęta.
Smutki i lęki odgania uśmiechem,
cierpiącą duszę pocałunkiem leczy.
Ciepłymi dłońmi, w nocy i nad ranem,
opiekę trzyma nad losem człowieczym.
Kasia Dominik
Wersje wiersza
- 19.08.2023 03:39
- 19.08.2023 03:29

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena