Głos | wersja: 8.03.2023 08:14
Gdyżem ci łzy ronil gdy cały w odmentach
statek przypłynął ocalił mi pięty
cały niczyji a jednak olbrzymi
wieloryb mi podał ptak śpiewu niczyjich
pozbierawszy ockruchy pozbierawszy skarpety
zacerowałem wszystko do joty
jawa mi snem życie wśród sasanki
podróż w kwiatach mewy
objęła mi ręce bo czarne to białe
pióro kręgiel ręki licząc od tyłu
jedynka śródręki bo miłość
największa trele ptasi śpiew
zwiastun kolorowy Wiosna cudów głos
statek przypłynął ocalił mi pięty
cały niczyji a jednak olbrzymi
wieloryb mi podał ptak śpiewu niczyjich
pozbierawszy ockruchy pozbierawszy skarpety
zacerowałem wszystko do joty
jawa mi snem życie wśród sasanki
podróż w kwiatach mewy
objęła mi ręce bo czarne to białe
pióro kręgiel ręki licząc od tyłu
jedynka śródręki bo miłość
największa trele ptasi śpiew
zwiastun kolorowy Wiosna cudów głos
Wersje wiersza
- 8.03.2023 08:25
- 8.03.2023 08:14

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena