Miasto aniołów | wersja: 7.01.2019 23:29

5.0/5 | 7


nie dam się
nie dam
powtarza w myślach jak mantrę

ta piosenka
choć wbija się ryfami jak paznokciami w drżącą skórę
jej nie złamie
ta ulica krzycząca neonami
te ślady
ich ślady
pojawiają się jak promienie ultrafioletowe

leje jak z cebra
jakby ktoś dzielił z nią ten ból

przeskakuje po kałużach
coraz szybciej i szybciej
aż brak jej tchu
nie dam się
nie dam

ale czuje że i tak nie ucieknie
więc płacze w środku
jak Seth
kupujący gruszki w LA

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: