księżyc | wersja: 4.09.2021 20:40
księżyc zawisł nad łóżkiem
jak talerz w kuchni u cioci
błyszczy
pięknie
ale i złowieszczo
rzucam w niego kapciem
a on posłusznie spada
i tłucze się w drobny mak
śpię dalej
spokój i ciszę zasiał
jak talerz w kuchni u cioci
błyszczy
pięknie
ale i złowieszczo
rzucam w niego kapciem
a on posłusznie spada
i tłucze się w drobny mak
śpię dalej
spokój i ciszę zasiał
Wersje wiersza
- 6.09.2021 20:43
- 4.09.2021 20:40

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena