znów pada śnieg | wersja: 30.01.2019 22:53

5.0/5 | 7


znów pada gruby śnieg
na ten miedziany dach
na ślady kocich łap
okruszki chleba
i na niepewność

nie sadzę
żeby jeszcze kiedyś
miało być dobrze
ale jej nie tego nie powiem

ona chyba i tak to przeczuwa
ale potrzebuje tu przychodzić
w tych swoich za dużych butach
ociekających żalem i bólem
ludzi karanych za nieswoje winy

zaparzam jej melisę
częstuję miodownikiem
a ona kołysze się
w moim bujanym fotelu

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: