bez obawy | wersja: 4.12.2020 23:38
mój ulubiony poeto
garściami sypiesz wiersze zamaszyste
na te wczorajsze madonny
a one przy herbatnikach z mlekiem
całują wnuki w policzki nadęte
na serwetkach białych wspomnienia
jak wiersze
obok w karczmie śpiew męski
odgania sen z powieki
księżyc pod stołem
całkiem banalny
jak jasna Anielka
buczy znany poemat
garściami sypiesz wiersze zamaszyste
na te wczorajsze madonny
a one przy herbatnikach z mlekiem
całują wnuki w policzki nadęte
na serwetkach białych wspomnienia
jak wiersze
obok w karczmie śpiew męski
odgania sen z powieki
księżyc pod stołem
całkiem banalny
jak jasna Anielka
buczy znany poemat
Wersje wiersza
- 1.03.2021 23:39
- 4.12.2020 23:38
- 11.01.2020 19:39

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena