Oko cyklonu | wersja: 16.12.2018 11:05
Jestem teraz w oku cyklonu,
nic mi tu nie grozi.
Chwilę, ale tyle trwa życie.
Usiądę na trawie
soczystej i zielonej,
popatrzę na mój kawałek plaży.
Mam własną koralową rafę.
Nie boje się,
śpiewają ptaki.
To nic,że spadł śnieg,
Tak też jest ładnie.
To prezent, przeprosinowy.
Wielki Duch,
Absolut,
Mój Bóg,Mój Pan
szepcze mi do ucha,
że jest mu przykro,
że tak wyszło.
Piękne są te burzowe chmury.
nic mi tu nie grozi.
Chwilę, ale tyle trwa życie.
Usiądę na trawie
soczystej i zielonej,
popatrzę na mój kawałek plaży.
Mam własną koralową rafę.
Nie boje się,
śpiewają ptaki.
To nic,że spadł śnieg,
Tak też jest ładnie.
To prezent, przeprosinowy.
Wielki Duch,
Absolut,
Mój Bóg,Mój Pan
szepcze mi do ucha,
że jest mu przykro,
że tak wyszło.
Piękne są te burzowe chmury.
Wersje wiersza
- 22.03.2019 07:59
- 16.12.2018 11:11
- 16.12.2018 11:09
- 16.12.2018 11:05

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena