Ból | wersja: 15.12.2018 09:22
Ból
albo tkwi jak cierń w drażliwych wspomnieniach
albo rozlewa się jak gorąca lawa po marzeniach
Dyskretną moc wyśrubowuje nocą.
W dzień przyjmuje pozę koniecznego przeznaczenia.
Czasem tylko chwilowy okupant, a czasem prześladowca
Zawsze jednak znajduje pretekst do zaistnienia
albo tkwi jak cierń w drażliwych wspomnieniach
albo rozlewa się jak gorąca lawa po marzeniach
Dyskretną moc wyśrubowuje nocą.
W dzień przyjmuje pozę koniecznego przeznaczenia.
Czasem tylko chwilowy okupant, a czasem prześladowca
Zawsze jednak znajduje pretekst do zaistnienia
Wersje wiersza
- 15.12.2018 09:22
- 15.12.2018 09:22

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena