Lubię | wersja: 14.11.2018 14:41
Malować kolory w szarości.
Słuchać aksamitnych oracji.
Zapominać bolesność istnienia.
Kreować banalne zastanowienia.
Powiększać maciupeńkie radości.
Wspominać incydentalne drżenia.
Wygładzać napięte struny cierpienia.
Tańczyć w objęciach trywialnych dni.
Spacerować w labirycie jazgotliwej ciszy.
Spoglądać w oczy wypełnione potęgą miłości.
Słuchać aksamitnych oracji.
Zapominać bolesność istnienia.
Kreować banalne zastanowienia.
Powiększać maciupeńkie radości.
Wspominać incydentalne drżenia.
Wygładzać napięte struny cierpienia.
Tańczyć w objęciach trywialnych dni.
Spacerować w labirycie jazgotliwej ciszy.
Spoglądać w oczy wypełnione potęgą miłości.
Wersje wiersza
- 14.11.2018 15:38
- 14.11.2018 14:41

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena