Kampania | wersja: 13.09.2018 18:49
Kampania
Jak młody paw ciągle się cały puszy
i stroi od nowa w stare piórka
nic jego od dawna już nie wzruszy
niż jedna z dumnej pychy laurka
znów się jak wielki balon nadyma
aż do niespotykanych rozmiarów
i kto to jeszcze dzisiaj wytrzyma
natłok magii zaklęć wróżb i czarów
aerostat już leci pod chmury
a wszystko trwa jedną ledwie chwilkę
znów lecą z gondoli same bzdury
czas chyba już raz wziąć dobrą szpilkę
gdy na śniadanie właśnie teraz zjadł
wszystkie jedynie własne rozumy
pora by przekłuć sztuczny bardzo świat
bowiem ten balon jest z cienkiej gumy
choć huk eksplozji spłoszy nam ptaki
gdy polecą strzępy jak odłamki
skończy się ten horror byle jaki
bez meldunku w pokoju bez klamki
Jak młody paw ciągle się cały puszy
i stroi od nowa w stare piórka
nic jego od dawna już nie wzruszy
niż jedna z dumnej pychy laurka
znów się jak wielki balon nadyma
aż do niespotykanych rozmiarów
i kto to jeszcze dzisiaj wytrzyma
natłok magii zaklęć wróżb i czarów
aerostat już leci pod chmury
a wszystko trwa jedną ledwie chwilkę
znów lecą z gondoli same bzdury
czas chyba już raz wziąć dobrą szpilkę
gdy na śniadanie właśnie teraz zjadł
wszystkie jedynie własne rozumy
pora by przekłuć sztuczny bardzo świat
bowiem ten balon jest z cienkiej gumy
choć huk eksplozji spłoszy nam ptaki
gdy polecą strzępy jak odłamki
skończy się ten horror byle jaki
bez meldunku w pokoju bez klamki
Wersje wiersza
- 13.09.2018 18:49
- 13.09.2018 18:49
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ
