Świat atrap | wersja: 13.07.2018 00:43
Długo trawisz nadzieje
i drogo płacisz,
kiedy panuje mentalna bieda.
W świecie atrap szukasz usprawiedliwień
dla przeżutego sumienia.
Boisz się
puścić to, co nie było nigdy twoje?
Nie rozpieszczasz uczuć
chwilowymi epizodami.
Po garściach nadziei
marazm twarzy cucisz zimnymi dłońmi.
Rozsądkiem zaglądasz w siebie po błysk prawdy,
by nie oczekiwać od innych zadowalania ciebie,
bo zawsze będziesz czuć niedosyt i rozczarowanie.
Twój uśmiech to twoje zadanie.
i drogo płacisz,
kiedy panuje mentalna bieda.
W świecie atrap szukasz usprawiedliwień
dla przeżutego sumienia.
Boisz się
puścić to, co nie było nigdy twoje?
Nie rozpieszczasz uczuć
chwilowymi epizodami.
Po garściach nadziei
marazm twarzy cucisz zimnymi dłońmi.
Rozsądkiem zaglądasz w siebie po błysk prawdy,
by nie oczekiwać od innych zadowalania ciebie,
bo zawsze będziesz czuć niedosyt i rozczarowanie.
Twój uśmiech to twoje zadanie.
Wersje wiersza
- 13.07.2018 01:07
- 13.07.2018 00:43

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena