Nasza mała Polska | wersja: 7.06.2018 22:45
Usiadłam na mostku
przy mojej ulubionej plaży
Cichy
plusk wody w szuwarach
delikatnie kołysał moje zmysły
Wróciło do mnie pytanie
Jak długo jeszcze
będzie tu tak spokojnie
Już po drugiej stronie jeziora
koparki niszczą
wszystko co zbudowała natura
Drwal wycina ostatnią brzozę
Zapłakała upadając
na zabite wcześniej siostry
w białe suknie ubrane
Może ktoś się opamięta
gdy ucichną ptaki
przy mojej ulubionej plaży
Cichy
plusk wody w szuwarach
delikatnie kołysał moje zmysły
Wróciło do mnie pytanie
Jak długo jeszcze
będzie tu tak spokojnie
Już po drugiej stronie jeziora
koparki niszczą
wszystko co zbudowała natura
Drwal wycina ostatnią brzozę
Zapłakała upadając
na zabite wcześniej siostry
w białe suknie ubrane
Może ktoś się opamięta
gdy ucichną ptaki
Wersje wiersza
- 7.06.2018 22:46
- 7.06.2018 22:45

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena