Puste ręce | wersja: 17.02.2017 23:56
Patrzysz na puste ręce, czujesz same przedmioty,
czasem mróz i kojące ciepło… pomieszczenia.
W tych rękach były moje dłonie, włosy, ciało.
Te ręce potrafiły być takie szczęśliwe,
gdy mnie chwytały, obejmowały, unosiły.
Było w nich tyle uśmiechniętych kwiatów.
Było tyle wygimnastykowanych zabaw.
Były ciekawe mojej delikatności, którą najczulej pielęgnowały.
Były tak przyjemnie namiętne.
Były moim ulubionym schronieniem.
Było w nich tyle… a zostało
moje serce.
czasem mróz i kojące ciepło… pomieszczenia.
W tych rękach były moje dłonie, włosy, ciało.
Te ręce potrafiły być takie szczęśliwe,
gdy mnie chwytały, obejmowały, unosiły.
Było w nich tyle uśmiechniętych kwiatów.
Było tyle wygimnastykowanych zabaw.
Były ciekawe mojej delikatności, którą najczulej pielęgnowały.
Były tak przyjemnie namiętne.
Były moim ulubionym schronieniem.
Było w nich tyle… a zostało
moje serce.
Wersje wiersza
- 8.06.2017 01:12
- 17.02.2017 23:56

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Anna Ślęzak
Nie mogę przejść obojętnie obokwygimnastykowanych zabaw.
Ej, gdyby to był tytuł wiersza...
Moja ocena