Jesiennie | wersja: 1.10.2013 17:20
Jesiennie
W cienisty tak się schowam promyk
by w szelest ją zamienić
tysiące nagich niemych przeżyć
spadają tu na ziemi
zwierciadłem lekkich słów z pozoru
by pozór ten uchwycić
nieśmiało rzec na dowód tu
by móc go też rozliczyć
Cienisty szlak, skazany no bo winny
zwykł tak już się zachować
i zwykł mieć także winnych
innych których da się skazać
Bezsenność jest przerażająca wiem
ja sypiam już spokojnie
choć tylko pozór łapie dzień
ja cieszę się ogromnie.
W cienisty tak się schowam promyk
by w szelest ją zamienić
tysiące nagich niemych przeżyć
spadają tu na ziemi
zwierciadłem lekkich słów z pozoru
by pozór ten uchwycić
nieśmiało rzec na dowód tu
by móc go też rozliczyć
Cienisty szlak, skazany no bo winny
zwykł tak już się zachować
i zwykł mieć także winnych
innych których da się skazać
Bezsenność jest przerażająca wiem
ja sypiam już spokojnie
choć tylko pozór łapie dzień
ja cieszę się ogromnie.
Wersje wiersza
- 22.01.2017 17:03
- 1.10.2013 17:20

Moja ocena
....nie cieszę się ogromniemam kłopoty ze snem.
Wiersz ten jednak jest nadzieją....
Pozddrawiam
A C-J
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena