,,, | wersja: 1.03.2013 08:33
jeszcze upomnisz się o słońce
o niebo przeszyte złotem
ułożysz pacierz
kobiety nie wolno zostawiać samej
nie zrozumie że można kochać
nie dotykając
w koronkach chowa blizny
dokładnie masuje ślady po pęknięciach
kiedyś umiała głośniej
dziś straciła głos
przez anioła co palcem groził
w nagrodę na skrzydłach
po niebiosach woził
później szeptał
że warto zoperować serce i prawie jak nowe
wysłać dalej
tak dla zabawy
będę z nim sam na sam
do końca świata?
może jeszcze będzie czym umierać
o niebo przeszyte złotem
ułożysz pacierz
kobiety nie wolno zostawiać samej
nie zrozumie że można kochać
nie dotykając
w koronkach chowa blizny
dokładnie masuje ślady po pęknięciach
kiedyś umiała głośniej
dziś straciła głos
przez anioła co palcem groził
w nagrodę na skrzydłach
po niebiosach woził
później szeptał
że warto zoperować serce i prawie jak nowe
wysłać dalej
tak dla zabawy
będę z nim sam na sam
do końca świata?
może jeszcze będzie czym umierać
Wersje wiersza
- 14.01.2017 01:46
- 1.03.2013 08:33
- 13.08.2012 13:41

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Jak zwykle
liczy się pomysł i klimat.Intrygujący .