. | wersja: 3.12.2016 13:01

autor: Renata Cygan
0.0/5 | 0


Pewna znana celebrytka z miasta X,
uwielbiała się publicznie poobnażać.
Ciało - owszem - wypasione. W głowie - nic!
Więc wysoko w celebryckich tkwi sondażach.

Owa Barbie o jedwabnych włosach blond,
tyci talent ma, więc znosi ją w mielizny.
Chcąc więc podnieść wskaźnik słupków oraz sond,
paraduje (często-gęsto) bez bielizny.

Raz na spędzie w europejskim kraju X,
celebrytka dopuściła się afrontu.
Głowie państwa pokazała gołą rzyć,
przy wręczaniu owej głowie kęsa tortu.

W innym państwie (wódz nad wodze) - JFK,
też skandalił z platynową primadonną.
Kto u władzy, ten w artystkach burzy krew.

Jaka głowa państwa, taka Merlin Monroł.

RC 27.11.16

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE