o | wersja: 14.02.2016 15:21
noc nie okrywa mrokiem dni gdy ja
i tango
garść gwiazd brokatu zaczerpnij zroś twarz
klaszcz tango
ten rytm - wpisany jak owoc w mój gen
to tango
dopóki Bóg nasz nie chce pić z ziemskiego kubka łzy
graj tango
zanurz się w moich włosów tiul zaczaruj tańcem zło
śnij tango
powolna spłynę z ramion nut w płomienny smyczka trel
za tango
wygładzaj melancholii fałd
na trenie rzęs na talii słów
tańcz tango
a kaskaniety twoich ust
jak olszy* liść niech miękko drżą
mrucz tango
basetli wyprężony grzbiet
kot miękko dotknął przepadł w noc
sus w tango
rysuje sowa suknią piór
kolejny księżyc wachlarz gam
brzeg tanga
sprzęgnij orkiestrę zmysłów krwi
jak owad na najmniejszy ruch
w rytm tanga
wbij oczu sztylet w moją pierś
stań się podporą moim tłem
o! tango
kiść palców grona smutku cień
tangiem upijaj werble mnie
lej tango
zgrzyt
cisza i
urwany dźwięk
żyj tango!
zatrzymaj tanga magiczny dreszcz
węgla przemianę w diament
nim kruk poderwie lśniące mgły
nim wyrwie z ciała taniec.
przyciśnij mocno - czujesz puls?
zdobędę ramię. prowadź!
bym mogła się na udo wspiąć i zakołysać rozpacz.
pochylasz tors w zwycięski gest
zatrzymaj w kadrze moment
wibrację każdej tkanki tang
złóż w moje usta – czerwone.
* Olsza(olcha) - stosowana w budowie korpusów gitar elektrycznych i bębnów. Dobre właściwości akustyczne.
i tango
garść gwiazd brokatu zaczerpnij zroś twarz
klaszcz tango
ten rytm - wpisany jak owoc w mój gen
to tango
dopóki Bóg nasz nie chce pić z ziemskiego kubka łzy
graj tango
zanurz się w moich włosów tiul zaczaruj tańcem zło
śnij tango
powolna spłynę z ramion nut w płomienny smyczka trel
za tango
wygładzaj melancholii fałd
na trenie rzęs na talii słów
tańcz tango
a kaskaniety twoich ust
jak olszy* liść niech miękko drżą
mrucz tango
basetli wyprężony grzbiet
kot miękko dotknął przepadł w noc
sus w tango
rysuje sowa suknią piór
kolejny księżyc wachlarz gam
brzeg tanga
sprzęgnij orkiestrę zmysłów krwi
jak owad na najmniejszy ruch
w rytm tanga
wbij oczu sztylet w moją pierś
stań się podporą moim tłem
o! tango
kiść palców grona smutku cień
tangiem upijaj werble mnie
lej tango
zgrzyt
cisza i
urwany dźwięk
żyj tango!
zatrzymaj tanga magiczny dreszcz
węgla przemianę w diament
nim kruk poderwie lśniące mgły
nim wyrwie z ciała taniec.
przyciśnij mocno - czujesz puls?
zdobędę ramię. prowadź!
bym mogła się na udo wspiąć i zakołysać rozpacz.
pochylasz tors w zwycięski gest
zatrzymaj w kadrze moment
wibrację każdej tkanki tang
złóż w moje usta – czerwone.
* Olsza(olcha) - stosowana w budowie korpusów gitar elektrycznych i bębnów. Dobre właściwości akustyczne.
Wersje wiersza
- 20.09.2016 16:35
- 14.02.2016 15:21

@Iwona Stokrocka
Bardzo dziękuję za sugestie.Czy mam rozumieć, że jak poprawię na 8/7 wszystko, to będzie do zaakceptowania w rytmie tanga? Wiem, że Pani komponuje, będzie to dla mnie duża satysfakcja, jeśli utrafię też w rytm.
Pozwolę sobie napisać jeszcze na prywatną skrzynkę, bo do wiersze trudno później znaleźć, jak się nie pamiętało autora.
Pozdrawiam
Beatrix
Moja ocena
niestety,
nie roztanguję.tango ma swój rytm, a Twoje dwie pierwsze strofy są całkowicie rozjechane jak w walcu. powinny być krótkie i płynne, jak pozostałe. całkowicie psują wiersz.
pozostałe, podobają mi się, jeżeli poprawisz ostatnią:
- w pierwszym jej wersie zmienisz na osiem sylab (masz 8,7,8,7...)
- 'i zakołysać rozpacz' przeniesiesz do nowego wersu
- w ostatnim wersie zachowasz 7 sylab (złóż w usta me - czerwone).
gdyby nie te dwie pierwsze strofy, wiersz ciekawy.
:)
Trudne tango.......Moja ocena