Ekstrawagancja | wersja: 28.03.2016 00:09
Łez z serca nie wytrę.
Miliony drzwi zatrzaskują moją radość i chęć.
Potrzebuję przestrzeni.
Ciszy i spokojnego snu.
Dla mnie to ekstrawagancja.
Normalność, homeostaza...
Opowiedziałabym ci,
lecz nie zrozumiesz,
nie mając tego piętna.
Przewracam się z boku na bok
można powiedzieć, że się turlam,
tak nie wygląda szczęśliwy sen.
Pytasz co mnie trapi…
Pusto patrzę w oddal.
Tak intymnie nie umiem rozmawiać.
Nie chcę, żebyś od razu po tym co usłyszysz
przykleił do mnie etykietkę i skreślił.
Każdy chce człowieka z czystym umysłem,
każdy ma inną przeszłość,
są rzeczy niezależne od nas, gdzie się rodzimy…
Też wolałabym mieć zdrowy dom,
ale nie mów mi, że sama nigdy takiego nie stworzę.
Tylko chciej mnie poznać, a zacznę mieć dobre sny.
Miliony drzwi zatrzaskują moją radość i chęć.
Potrzebuję przestrzeni.
Ciszy i spokojnego snu.
Dla mnie to ekstrawagancja.
Normalność, homeostaza...
Opowiedziałabym ci,
lecz nie zrozumiesz,
nie mając tego piętna.
Przewracam się z boku na bok
można powiedzieć, że się turlam,
tak nie wygląda szczęśliwy sen.
Pytasz co mnie trapi…
Pusto patrzę w oddal.
Tak intymnie nie umiem rozmawiać.
Nie chcę, żebyś od razu po tym co usłyszysz
przykleił do mnie etykietkę i skreślił.
Każdy chce człowieka z czystym umysłem,
każdy ma inną przeszłość,
są rzeczy niezależne od nas, gdzie się rodzimy…
Też wolałabym mieć zdrowy dom,
ale nie mów mi, że sama nigdy takiego nie stworzę.
Tylko chciej mnie poznać, a zacznę mieć dobre sny.
Wersje wiersza
- 31.03.2016 03:23
- 28.03.2016 00:09
- 15.10.2013 17:33

Moja ocena
Piękna puenta,podkreślająca ekspresję wiersza;nie do oceniania jest ,to co w nas drzemie.Dziękuje i Pozdrawiam
Agata
Moja ocena
Sam nie wiem...
...co o tym tekście sądzić.Może jutro rano.
Moja ocena
Moja ocena