Mount Neverest | wersja: 20.01.2016 21:01
Zanim zaśniemy
poprawisz poduszkę.
Powiało chłodem
z Twojej strony łóżka.
Na zbocze pleców
narzucasz puch
kołdry.
Dobranoc.
Gasnący
księżyc lampy
nie sprzyja wędrowcom.
Pięć palców
zziębniętych.
Cztery zaciskam w pięść.
poprawisz poduszkę.
Powiało chłodem
z Twojej strony łóżka.
Na zbocze pleców
narzucasz puch
kołdry.
Dobranoc.
Gasnący
księżyc lampy
nie sprzyja wędrowcom.
Pięć palców
zziębniętych.
Cztery zaciskam w pięść.
Wersje wiersza
- 20.01.2016 21:17
- 20.01.2016 21:01

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Dziekuję
za oceny i dobre słowa:)))Moja ocena
Moja ocena
Tytuł! Tytuł... Ale pomysł!Moja ocena
...
nie zaciśnięty palec środkowyMoja ocena
Chce się....czytać.Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
...
co tu dużo pisać...pięknie,...jak zawsze.:)
...
ładnie :)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena