zaloty | wersja: 23.12.2015 23:15
nie mogę zrezygnować
nie chce
malutka nadzieja tli obok ogniska
co nieosiągalnym czynie w mądrości swojej
pozbieram i wyniosę na wysypisko
może zdolniejszy czlowiek zrobi z tgo czajnik
napije się herbaty we dwoje
gdy ja przy pustym stole złorzeczę
zupie mlecznej
nie chce
malutka nadzieja tli obok ogniska
co nieosiągalnym czynie w mądrości swojej
pozbieram i wyniosę na wysypisko
może zdolniejszy czlowiek zrobi z tgo czajnik
napije się herbaty we dwoje
gdy ja przy pustym stole złorzeczę
zupie mlecznej
Wersje wiersza
- 3.01.2016 14:10
- 23.12.2015 23:30
- 23.12.2015 23:15
- 23.12.2015 00:08
- 23.12.2015 00:05

Moja ocena