śniła | wersja: 19.08.2015 09:40
śniła
znowu mi się śniła
znowu była moja
dotykiem dręczyła
mój kompleks portnoya
tak blisko jak można
tak mocno jak nigdy
zaborczo ostrożna
zabójstwem niewinnym
zgodziła się po raz
kolejny ostatni
wilgotna jak pora
gorąca jak natrysk
napadłem ją sobą
na sobie mnie wzięła
jej warkocz pod brodą
spełnienia wyścielał
wydała jęk cichy
zrzuciła mnie w otchłań
wyprała mnie z pychy
natura rozmokła
za długo o moment
za krótko o wieczność
na siebie znów wziąłem
frustrację zbyteczną
spojrzała tak obco
niewiele tłumacząc
zmilczała z nawiązką
odeszła nie patrząc
i zgasłem jak płomień
świadomy w zadyszce
że kocham śnić o niej
nienawidzę myśleć
pw
znowu mi się śniła
znowu była moja
dotykiem dręczyła
mój kompleks portnoya
tak blisko jak można
tak mocno jak nigdy
zaborczo ostrożna
zabójstwem niewinnym
zgodziła się po raz
kolejny ostatni
wilgotna jak pora
gorąca jak natrysk
napadłem ją sobą
na sobie mnie wzięła
jej warkocz pod brodą
spełnienia wyścielał
wydała jęk cichy
zrzuciła mnie w otchłań
wyprała mnie z pychy
natura rozmokła
za długo o moment
za krótko o wieczność
na siebie znów wziąłem
frustrację zbyteczną
spojrzała tak obco
niewiele tłumacząc
zmilczała z nawiązką
odeszła nie patrząc
i zgasłem jak płomień
świadomy w zadyszce
że kocham śnić o niej
nienawidzę myśleć
pw
Wersje wiersza
- 19.08.2015 11:18
- 19.08.2015 09:40

Moja ocena
Moja ocena
Miało być 5 gwiazdek :)Moja ocena
Moja ocena
Ja ostatnio mam sny o pewnej, nieulubionej przeze mnie, dyrektorce z mojej pracy (z którą nota bene mam na pieńku).Wiersz piękny :)
Moja ocena