śniła | wersja: 19.08.2015 09:40

4.8/5 | 5


śniła

znowu mi się śniła
znowu była moja
dotykiem dręczyła
mój kompleks portnoya

tak blisko jak można
tak mocno jak nigdy
zaborczo ostrożna
zabójstwem niewinnym

zgodziła się po raz
kolejny ostatni
wilgotna jak pora
gorąca jak natrysk

napadłem ją sobą
na sobie mnie wzięła
jej warkocz pod brodą
spełnienia wyścielał

wydała jęk cichy
zrzuciła mnie w otchłań
wyprała mnie z pychy
natura rozmokła

za długo o moment
za krótko o wieczność
na siebie znów wziąłem
frustrację zbyteczną

spojrzała tak obco
niewiele tłumacząc
zmilczała z nawiązką
odeszła nie patrząc

i zgasłem jak płomień
świadomy w zadyszce
że kocham śnić o niej
nienawidzę myśleć

pw

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Miało być 5 gwiazdek :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Ja ostatnio mam sny o pewnej, nieulubionej przeze mnie, dyrektorce z mojej pracy (z którą nota bene mam na pieńku).
Wiersz piękny :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: