szczęście | wersja: 3.06.2012 17:58
gdzie go szukać
w czym go znaleźć
przeszło bokiem
zgniotło palec
w czym go dojrzeć
jak go musnąć
by z uśmiechem
błogo usnąć
czym go zmierzyć
jaką miarą
słów potokiem
myślą wiarą
jak go objąć
czułym gestem
poczuć ciepło
swym jestestwem
jak wygląda
twarz ma bladą
przysłoniętą
snów fasadą
jak zatrzymać
gdy się zjawi
mgnieniem powiek
sens zostawi
drogie szczęście
wejdź w zależność
z mym istnieniem
(wiedź w niej prymat)
w małżeńską
idź relację
(lub przynajmniej
w konkubinat)
w czym go znaleźć
przeszło bokiem
zgniotło palec
w czym go dojrzeć
jak go musnąć
by z uśmiechem
błogo usnąć
czym go zmierzyć
jaką miarą
słów potokiem
myślą wiarą
jak go objąć
czułym gestem
poczuć ciepło
swym jestestwem
jak wygląda
twarz ma bladą
przysłoniętą
snów fasadą
jak zatrzymać
gdy się zjawi
mgnieniem powiek
sens zostawi
drogie szczęście
wejdź w zależność
z mym istnieniem
(wiedź w niej prymat)
w małżeńską
idź relację
(lub przynajmniej
w konkubinat)
Wersje wiersza
- 4.08.2015 19:37
- 3.06.2012 17:58

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena