ZAKAZANY TEREN | version: 12.12.2014 06:54
otwarta butelka huczy, jak muszla
-nie znajdę tutaj takiej dużej
(wrócę, wspomnieniami porównam)
ścieżka nabrzmiała wilgocią ulewy
sprężysta, jak ciało dziewczyny
piach nie wciska ziaren popiołem
jeszcze pamięć hołubi kształtem śladów
moich ażurowych koturnów
dojdę - dwa kilometry z hakiem
dziewiczość wgłębień ciężaru plecaka
rozsycha w oczach i roziskrza
w kwarcu wszczesnorannego słońca
jakże zaostrza kolory i zmysły!
jawi się samotny sznur racic
duże-jak-krowy, w szpic- odyniec!
uczta skończona czas noclegu
dołącza wąż opon roweru
ciekawe kto komu drogi ustąpił?
z trzcin procesją- śpiew i pokłony
tafla jeziora- kadr w odsłonie
kłębek brzóz młodych zamyka mi ścieżkę
znów zakręt - taka perspektywa
w śluzie woda bulgocze basem
LĘGOWISKO PTAKÓW
zakaz wchodzenia
-nie znajdę tutaj takiej dużej
(wrócę, wspomnieniami porównam)
ścieżka nabrzmiała wilgocią ulewy
sprężysta, jak ciało dziewczyny
piach nie wciska ziaren popiołem
jeszcze pamięć hołubi kształtem śladów
moich ażurowych koturnów
dojdę - dwa kilometry z hakiem
dziewiczość wgłębień ciężaru plecaka
rozsycha w oczach i roziskrza
w kwarcu wszczesnorannego słońca
jakże zaostrza kolory i zmysły!
jawi się samotny sznur racic
duże-jak-krowy, w szpic- odyniec!
uczta skończona czas noclegu
dołącza wąż opon roweru
ciekawe kto komu drogi ustąpił?
z trzcin procesją- śpiew i pokłony
tafla jeziora- kadr w odsłonie
kłębek brzóz młodych zamyka mi ścieżkę
znów zakręt - taka perspektywa
w śluzie woda bulgocze basem
LĘGOWISKO PTAKÓW
zakaz wchodzenia
Poem versions
- 7.01.2015 17:24
- 7.01.2015 07:17
- 6.01.2015 21:00
- 12.12.2014 23:20
- 12.12.2014 06:54
- 11.12.2014 05:52

My rating
My rating
My rating