Inwestycja | version: 26.10.2012 20:15
Tysiące ton przerzuconego drzewa
W drewnianych wiórach tonę
Ułożonych brusów chiński mur
Pociętych desek setki kilometrów
Litry potu - oklejony żywicą
Poszarpana doszczętnie dłoń !
Poplamiony własną krwią ...
Skromna zapłata za ciężka prace
Odkładając na kupkę
Wpadająca moneta do dzbana
Kolejna i kolejna aż uzbieram na bilet
By wsiąść do pojazdu kursującego do publikacji
Własnej pracy - marzeń - szczery słów
Upartym osłem być i gonić tą zdrową marchew
Wartą : 70 kurtek dla marznących bezdomnych
160 czapek - 300 rękawiczek
700 żołądków napełnionych pokarmem
Ile to czekolad dla sierot z bidula
By chociaż na sekundę osłodzić smak goryczy życia
Wózek dla siedzącego w domu inwalidy ...
Wahania wydatku zmotywowany trudem zarobku
Na polskich warunkach trudu codzienności
Tulic piersi wartościową potrzebę
Z celem własnej pamięci swego pomnika ze spiżu
Ślady umysłu na białym papierze serca promień
A gdy przywiozą mi cały nakład twórczości
To ułożę wielką stertę i podpalę tworząc ogień
Przed szarym prostokątem betonowym pełnym szyb
Młoda twarz będzie się odbijała od płomieni
Ogrzeje stara dłoń i szepcząc czy to była mądra inwestycja ..?...
W drewnianych wiórach tonę
Ułożonych brusów chiński mur
Pociętych desek setki kilometrów
Litry potu - oklejony żywicą
Poszarpana doszczętnie dłoń !
Poplamiony własną krwią ...
Skromna zapłata za ciężka prace
Odkładając na kupkę
Wpadająca moneta do dzbana
Kolejna i kolejna aż uzbieram na bilet
By wsiąść do pojazdu kursującego do publikacji
Własnej pracy - marzeń - szczery słów
Upartym osłem być i gonić tą zdrową marchew
Wartą : 70 kurtek dla marznących bezdomnych
160 czapek - 300 rękawiczek
700 żołądków napełnionych pokarmem
Ile to czekolad dla sierot z bidula
By chociaż na sekundę osłodzić smak goryczy życia
Wózek dla siedzącego w domu inwalidy ...
Wahania wydatku zmotywowany trudem zarobku
Na polskich warunkach trudu codzienności
Tulic piersi wartościową potrzebę
Z celem własnej pamięci swego pomnika ze spiżu
Ślady umysłu na białym papierze serca promień
A gdy przywiozą mi cały nakład twórczości
To ułożę wielką stertę i podpalę tworząc ogień
Przed szarym prostokątem betonowym pełnym szyb
Młoda twarz będzie się odbijała od płomieni
Ogrzeje stara dłoń i szepcząc czy to była mądra inwestycja ..?...
Poem versions

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
świetne