(IPOGS, Freestyle) Chodzaca czkawka
Na wpół zdrętwiałe nogi, na czole krople potu
Mam w gardle wielką pestkę ze smacznego kompotu
Nie chce przesunąć się dalej, głębiej i trochę niżej
Nawet jak łykam ślinę, nawet jak usta liżę
Tkwi we mnie i wcale nie mogę mówić teraz do ciebie
A jestem własnie dzisiaj w bardzo dużej potrzebie
Huknij mnie mocno w plecy, może to coś pomoże
A jak mi nie pomoże to w gardło drugą włożę
Chodzę jak lunatyczka, czkam i czkam bardzo brzydko
O, już mi ulżyło, pestka wyszła mi łydką!
Mam w gardle wielką pestkę ze smacznego kompotu
Nie chce przesunąć się dalej, głębiej i trochę niżej
Nawet jak łykam ślinę, nawet jak usta liżę
Tkwi we mnie i wcale nie mogę mówić teraz do ciebie
A jestem własnie dzisiaj w bardzo dużej potrzebie
Huknij mnie mocno w plecy, może to coś pomoże
A jak mi nie pomoże to w gardło drugą włożę
Chodzę jak lunatyczka, czkam i czkam bardzo brzydko
O, już mi ulżyło, pestka wyszła mi łydką!

My rating
My rating
Moja ocena
:-)