Śmieci Neapolu
patrzą na nas z wyrzutem
wielkimi oczyma
śmieją się nam w twarz
kto by pomyślał
że płaszczem zakryją Neapol
(winy nasze i wyrzuty)
wspinają się coraz to wyżej
pozdrawiają ciasny świat
płoną jak puchary złote
z odpadkami wieku
i cywilizacji
szczerzą szare zęby
zasłaniają dymem śmiechu
oddech dnia
zakłopotanie panujących
ulice kurczą się
zwężają
ze wstydu skręcają w przepaść
a one świecą jak pochodnie
góry przesytu
przerostu treści nad formą
tym razem
podchodzą coraz to bliżej
do gardła
przesłaniają sen i oddech
widok z okna
okrążają zapachem wiatr
styczeń 2008 /
wielkimi oczyma
śmieją się nam w twarz
kto by pomyślał
że płaszczem zakryją Neapol
(winy nasze i wyrzuty)
wspinają się coraz to wyżej
pozdrawiają ciasny świat
płoną jak puchary złote
z odpadkami wieku
i cywilizacji
szczerzą szare zęby
zasłaniają dymem śmiechu
oddech dnia
zakłopotanie panujących
ulice kurczą się
zwężają
ze wstydu skręcają w przepaść
a one świecą jak pochodnie
góry przesytu
przerostu treści nad formą
tym razem
podchodzą coraz to bliżej
do gardła
przesłaniają sen i oddech
widok z okna
okrążają zapachem wiatr
styczeń 2008 /

Moja ocena
Znam ten temat, bywałam często w Neapolu...dobrze ujęte w słowach.My rating
My rating
My rating