Zwątpienie
Za wszystko zapłacę
Niczym szalona
Poniosę winę
Na własnych ramionach
Rozbuduję siły
By siły wstarczyły
Na te wszystkie dni
Które ktoś pechem nakreślił mi
Już się nie buntuję
Nie mam do kogo
Staram się wstawać prawą nogą
Nie uśmiecham się
Przestałam grać
Obmyłam twarz ze wszystkich barw
I dalej idę
Tak bardzo dzielna
Zaczynam rozumieć
Nie jestem nieśmiertelna
Niczym szalona
Poniosę winę
Na własnych ramionach
Rozbuduję siły
By siły wstarczyły
Na te wszystkie dni
Które ktoś pechem nakreślił mi
Już się nie buntuję
Nie mam do kogo
Staram się wstawać prawą nogą
Nie uśmiecham się
Przestałam grać
Obmyłam twarz ze wszystkich barw
I dalej idę
Tak bardzo dzielna
Zaczynam rozumieć
Nie jestem nieśmiertelna

My rating
My rating