(IPOGS, Freestyle) Salto w teori
Noc broczyła lodowatą czernie
w zaułkach ciszy zmawiały się duchy
cieniu które zmawiały się na rekonesans
odważnie zapuszczałem się w zaułki wspomnień
twarz mego przodka z fotografii
uważnie śledziła bezruch mego ciała
za oknem zawodził wiatr spłoszony księżycem
który przypominał mi twoją twarz
kiedy przekraczać granicę wieczności
teoretyczną g
w zaułkach ciszy zmawiały się duchy
cieniu które zmawiały się na rekonesans
odważnie zapuszczałem się w zaułki wspomnień
twarz mego przodka z fotografii
uważnie śledziła bezruch mego ciała
za oknem zawodził wiatr spłoszony księżycem
który przypominał mi twoją twarz
kiedy przekraczać granicę wieczności
teoretyczną g

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating