Śmierć króla
Zakapturzone postacie niosą świece przed trumną
Skończył się świetny świat
Wygaśli Jagiellonowie
Gdzie twój syn królu?
Zostawiłeś nas samych
Złoty wiek a potem tylko upadek
Konie ciągną twoją trumnę
Łzy na obliczach wielu
Jeszcze wczoraj oglądałeś pola i łąki
Byłeś ojcem wszystkich
Dziś pustka
Dzwony biją
Kraków czeka wylękniony
Spoczniesz obok swoich przodków
Patrzyć będziesz jak dzieło się rozpada
Walezy zajmie tron i nim wzgardzi
Ucieknie pod osłoną nocy niewdzięczny francuz
Syna pragnęliśmy twego panie
Syna…
Orszak kroczy
Dzwony biją
Ty ostatni zamykasz dobre dni Ojczyzny
Pola i łąki nadal piękne będą
Magnateria ślepa w bogactwa się oblecze
Tylko Rzeczpospolita
Ona biedna
Umierać zaczyna
Za tobą do grobu idzie
W.A.B
Skończył się świetny świat
Wygaśli Jagiellonowie
Gdzie twój syn królu?
Zostawiłeś nas samych
Złoty wiek a potem tylko upadek
Konie ciągną twoją trumnę
Łzy na obliczach wielu
Jeszcze wczoraj oglądałeś pola i łąki
Byłeś ojcem wszystkich
Dziś pustka
Dzwony biją
Kraków czeka wylękniony
Spoczniesz obok swoich przodków
Patrzyć będziesz jak dzieło się rozpada
Walezy zajmie tron i nim wzgardzi
Ucieknie pod osłoną nocy niewdzięczny francuz
Syna pragnęliśmy twego panie
Syna…
Orszak kroczy
Dzwony biją
Ty ostatni zamykasz dobre dni Ojczyzny
Pola i łąki nadal piękne będą
Magnateria ślepa w bogactwa się oblecze
Tylko Rzeczpospolita
Ona biedna
Umierać zaczyna
Za tobą do grobu idzie
W.A.B

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating