Zamknij przepaść | version: 31.05.2012 14:00
Byliśmy jedno;
Ty ze mnie
ja dla Ciebie.
Nieprzyjazne wiatry
przywiały chłód
i złowrogie zamęty.
Rozkoszny śmiech
zamieniły w krzyczącą
boleśnie ciszę.
Kartki z kalendarza
mokre od łez,
bezszelestnie spadają
odchodząc w zapomnienie.
Cóż Ci dam
oprócz wirujących
w pustce tęsknot.
Z drzewa życia
pospadały kolejne liście.
Usycha.
W zaciśniętych dłoniach
zatrzymałam czas
- tam przechowuję resztki
naszych wspomnień.
Piekące odciski
wypuściły ulotne
cenne pamiątki.
Gruboskórna powłoka
znieczulicy - odpycha
powracające zguby.
Pędzisz przed siebie,
wyrywając własne korzenie.
Złowrogi kleszcz
spija cenną krew,
okupując Twoje gniazdo.
Zamknij w otchłani
dzielącą przepaść
...na zawsze.
czarnulka1953
30. 05. 2012.
Ty ze mnie
ja dla Ciebie.
Nieprzyjazne wiatry
przywiały chłód
i złowrogie zamęty.
Rozkoszny śmiech
zamieniły w krzyczącą
boleśnie ciszę.
Kartki z kalendarza
mokre od łez,
bezszelestnie spadają
odchodząc w zapomnienie.
Cóż Ci dam
oprócz wirujących
w pustce tęsknot.
Z drzewa życia
pospadały kolejne liście.
Usycha.
W zaciśniętych dłoniach
zatrzymałam czas
- tam przechowuję resztki
naszych wspomnień.
Piekące odciski
wypuściły ulotne
cenne pamiątki.
Gruboskórna powłoka
znieczulicy - odpycha
powracające zguby.
Pędzisz przed siebie,
wyrywając własne korzenie.
Złowrogi kleszcz
spija cenną krew,
okupując Twoje gniazdo.
Zamknij w otchłani
dzielącą przepaść
...na zawsze.
czarnulka1953
30. 05. 2012.
Poem versions
- 31.05.2012 15:22
- 31.05.2012 14:00

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocenaMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Urszulko,
bardzo uczuciowo i z tęsknotąwyraziłaś się w swoim wierszu.
Po prostu piękny.
Pozdrawiam serdecznie.
My rating