Był sobie raz+ | version: 15.12.2011 12:34

author: leszek46
3.5/5 | 2


starszy , dojrzały Pan
i wąsa miał i laskę
na spacer chodził sam
i oganiał się tą laską

Razu pewnego zaś
Pan spojrzał, i zobaczył, oooooo
pod krzaczkiem krasnoludka
siedział tam - smutny tak
więc dla niepoznaki Pan
kapelusz swój zdjął i pyta się,o Pani,
( bo ten krasnal to była Ona)
Czy może zrobić coś On
Dla krasnala,( co był Pani)

O tak odpowiedział On
(ten krasnal co był Pani)
już idzie noc, księżyca szron
wszystko nam zmechacił
tu skrzypi coś, tam krzyczy ptak
a ja się już – o kropnie boję

Więc poprosił Pan, ( tę Panią
co była krasnoludkiem)
na swój dom, i tam się działo wiele
i został Pan, Pan i jego dom
na zawsze, z krasnoludkiem

No i teraz - najważniejsze jest
bo morał jest nie byle jaki
By spokój mieć i cichy dom
nie zapraszaj w swój dom
żadnych krasnoludków

Leszek K.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

@batuda

O rany, na żartach się nie znasz,
16.12.2011,  leszek46

My rating

My rating:  
15.12.2011,  batuda

fraszka

napisalam kiedys taka fraszke ...oj dziadku
nie mlaskaj ozorem do mlodki swawolnej
czas madrala kran zakrecil tylko oczy glodene
15.12.2011,  batuda