konieczność

author:  MaryPe
5.0/5 | 6


ktoś precyzyjnie wstawił się
w ciągi banalnych
nie chcę, nie wiem, nie umiem, nie mogę,
takie niby nic
taki kapuśniaczek

i spadły większe deszcze
wcale nieciche
i niebezbolesne

i lody ruszyły
i tama zerwała
z przezwyczajeniem
do rezygnacji
do rozkładania rąk
do obchodzenia podtopień

- rafting nie dla mnie - wołał

rzucono mu wiosło
i cudem wypłynął

ostatecznie uwierzył
że się da, że może

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
09.09.2017,  milcząca

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
07.09.2017,  mroźny