konieczność | version: 7.09.2017 09:58
ktoś precyzyjny wstawił się
w ciągi banalnych
nie chcę nie wiem nie umiem nie mogę
takie niby nic
taki kapuśniaczek
i spadły większe deszcze
wcale nieciche
i niebezbolesne
i lody ruszyły
i tama zerwała
z przezwyczajeniem
do rezygnacji
do rozkładania rąk
do obchodzenia podtopień
- rafting nie dla mnie - wołał
rzucono mu wiosło
i wypłynął
uwierzył że może
w ciągi banalnych
nie chcę nie wiem nie umiem nie mogę
takie niby nic
taki kapuśniaczek
i spadły większe deszcze
wcale nieciche
i niebezbolesne
i lody ruszyły
i tama zerwała
z przezwyczajeniem
do rezygnacji
do rozkładania rąk
do obchodzenia podtopień
- rafting nie dla mnie - wołał
rzucono mu wiosło
i wypłynął
uwierzył że może
Poem versions
- 7.09.2017 21:41
- 7.09.2017 13:19
- 7.09.2017 10:00
- 7.09.2017 09:59
- 7.09.2017 09:58
- 7.09.2017 09:57

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating